Archive for the ‘Jawor’ Category

15 maja 2010 r. ożenił się Adam z Justyną. Kolejny kumpel zmienił stan cywilny. Byłem gościem i przy okazji zrobiłem kilka klatek. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Mam nadzieję, że albumy się podobają i będziecie do nich często zaglądać.

A teraz kilka oficjalnych zdjęć, nieoficjalne są w innych zakątkach internetu!

 A na plener wyskoczyliśmy do zameczku.

Teraz czekam na następnego przyjaciela i to chyba będą już wszyscy:)

Gabrysia i Tomek.

Maj 19, 2010

    Zaczynamy sezon 2010! I to z grubej rury, dosłownie! Kumple Pana Młodego dali taki popis driftu ulicznego, że do końca życia tego nie zapomnę.  Co do pogody to sam nie mogę uwierzyć, że jeszcze tak niedawno świeciło słońce. Goście to osobny temat, życzę wszystkim parom takich atomowych ludzi na weselu. Dobrze, że nie było piwnicy pod nami bo pewnie skończyłoby się zapadnięciem podłogi. Szybki plener w dniu ślubu i cały dzień zleciał w błyskawicznym tempie. Podsumowując – głośno, tłoczno, lużno, szybko! Kilka klatek z tego wesela można obejżeć poniżej. Gabrysiu i Tomku, dzięki za dostarcznie wielu ciekawych i niezapomnianych przeżyć. WRRRRUUUUUM!:)

Spotkałem diabła!

Czerwiec 21, 2009

Mściwojów

Kwiecień 12, 2009

W związku z tym, że jestem objedzony po wilekanocnym śniadaniu to nie będę się rozpisywał. Szedłem sobie wybrzeżem zbiornika w Mściwojowie, aż tu nagle własnym oczom nie wierzę. Na pomoście siedzą gwiazdy albańskiego hip-hopu!!! No to cyk i fota:) Całe spotkanie jest TU.

"Latawce, latawce, wiatr….."

Kwiecień 5, 2009

Niedzielne popołudnie w Jaworze. Kalisz zaprosił mnie na pokaz puszczania latawca, który okazał się czymś większym niż zwykłym latawcem. Moc tej bestii można zobaczyć poniżej. Niedość, że ledwo człowiek utrzymuje się przy ziemi to jeszcze może powalić go na glebę. Troszeczkę więcej fotek jest TUTAJ.


Zimowy spływ kajakiem po Nysie Szalonej w Jaworze zakończył się wielkim sukcesem!
Pomysłodawca: Kalisz
Fotoreportaż: Fasol, Kaczor, Koziak
Kibice: Najbliższa rodzina
Realizacja planu: Kalisz i Koziak
Wszystkie umieszczone tutaj zdjęcia wrzucam za zgodą Fasola i Kaczora, którym chciałbym bardzo podziękować za oprawę fotograficzną, dawno nikt mi nie zrobił tyle fot. Więcej zdjęć znajdziecie TU.

Po sobotnim opijaniu Pom-Caru nastał bolesny niedzielny poranek. Pojechaliśmy z Kaliszem do Legnicy wynająć kajak (40 zł doba). Zapakowaliśmy go na dach i wróciliśmy do Jawora.

Cała ekipa już na Nas czekała przy “kamiennym moście” w Zębowicach.

Wielką atrakcją okazało się zakładanie pianki i rozgrzewka!



Później nastąpił start i spływ w stronę Słupa przez Jawor.


Liczne tłumy żegnały Nas ze łzami w oczach na nabrzeżu. W końcu to całe dwie godziny rozstania.




Na wieść o spływie nadjechali fani motocrossu aby pozdrowić dzielnych podróżników na rzece.


Na poniższym zdjęciu wyraźnie widać kto dostaje w pysk całą masą wody. Rada: siadać z tyłu!

Nysa Szalona, od mostu piotrowickiego jedno wielkie szambo, syf totalny!

Nasza pierwsz przeprawa oraz końcowy etap spływu.




Wielkie dzięki za miło spędzoną niedzielę!